czwartek, 16 stycznia 2014

Zimowy ogród

Wreszcie upragniona zima. Wszędzie biel i taka niesamowita cisza. Uwielbiam ogród zimową porą, gdy wszystko przykryte jest puszystą kołdrą i zastyga w bezruchu. Siedzę właśnie przy oknie, popijam kolejną herbatę i nie mogę zmobilizować się do pracy.
Ale co tam, jeszcze chwilę popatrzę na to cudo, w końcu nie zawsze jest tak pięknie.

P.S
Jak widać koty również zachwycone. Zimą czy sikorkami? :)
















sobota, 11 stycznia 2014

Podniebny raj Megi

Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie zwariowana i pozytywnie zakręcona Megi. Właśnie kupiła  nowe mieszkanie, na 10 piętrze, gdzie widok z okien zapiera dech i ma się wrażenie, że niebo jest na wyciągnięcie ręki. Marzyła o jasnym wnętrzu pełnym światła. Niestety ciemny, rustykalny wystrój, który miała od lat, nie pasował do nowego wnętrza. 
Ponieważ meble były ładne i solidnie wykonane, zaproponowałam zmianę koloru. Przez kilka tygodni były szlifowane, malowane i przecierane,a efekt końcowy zaskoczył właścicielkę do tego stopnia, że nie poznała własnych mebli. 
Później nastąpiło radosne przestawianie, przymierzanie i urządzanie nowego mieszkania. Stopniowo przybywało nowych tkanin, poduszek i dekoracyjnych drobiazgów. Szalona właścicielka potrafiła zadzwonić o świcie, bo akurat w nocy przyśniła jej się błękitna skrzynia i chciałaby taką zamówić do sypialni. I tak częściowo telefonicznie urządzałyśmy mieszkanie. 
Dołożyłyśmy kilka mebli z naszej pracowni, między innymi fotel i stolik nocny, zrobiliśmy obudowę kominka i tak powstał podniebny raj Megi. 
Właścicielka uwielbia to miejsce i ciągle je upiększa. Na ten rok są już kolejne plany. Planujemy metamorfozę kuchni, oraz urządzenie letniego pokoju na balkonie, ale to już bliżej wiosny. 

Ciekawe czy jesteście równie zakręcone na punkcie dekorowania swoich domów i jaki styl lubicie najbardziej? 


Pozdrawiam serdecznie :)





wtorek, 7 stycznia 2014

Najczęściej gdy zabieram się za odnawianie mebli, to robię to z takim impetem, że zapominam o zrobieniu zdjęć w stanie pierwotnym. O zdjęciach w trakcie kolejnych etapów metamorfozy nie wspominając. Jestem wtedy tak brudna i usmarowana farbami (zawsze), że nie mam jak chwycić za aparat i robię zdjęcia dopiero, gdy meble są skończone. 
Nie widać jaką długą drogę przeszły, zanim mogły kogoś zachwycić. Od dziś to się jednak zmieni. Postanowiłam bardziej się pilnować. Być może ktoś patrząc na staroć przed przemianą przypomni sobie o porzuconym na strychu lub w piwnicy meblu. Czasem czeka tam stary fotel lub stolik z którym nie wiemy co zrobić. Kolory nie pasują do wnętrza, a ich stan też nie jest najlepszy. Zanim jednak postanowimy się mebli pozbyć, spróbujmy wyobrazić je sobie w innym kolorze. 
Może po przemalowaniu niechciany stolik stanie się wymarzoną toaletką, a fotel w nowej tapicerce będzie idealnie do niej pasował? 
Życzę owocnego buszowania po strychach w poszukiwaniu skarbów, być może któreś trafią do naszej pracowni, a wtedy zadbamy aby znów nabrały rumieńców. :)

Pozdrawiam

Oto jeden z naszych pacjentów przed zabiegiem:





  







 Pacjent po reanimacji
                                                    



poniedziałek, 6 stycznia 2014

Jeszcze w świątecznym nastroju

Już po świętach, ale jakoś tak jeszcze ciągle w świątecznym klimacie. Korzystając z okazji chciałam pokazać kilka swoich prywatnych dekoracji. Bożonarodzeniowe ozdoby to moje ulubione, więc jest ich u mnie zawsze dość sporo. Bardzo lubię klatki dla ptaków, bo dają mi wiele możliwości aranżacji. Wykorzystałam kilka z nich, niestety ptaki tylko porcelanowe, ze względu na bandę kotów, które okupują nasz dom i wszystkie kanapy. 

Pozdrawiam :)

















czwartek, 2 stycznia 2014

Magia dzieciństwa

Pokój dziecięcy to świat fantazji, magii i zabawy. Każda z nas nosi w sobie jego obraz, zazwyczaj jest on odbiciem naszych marzeń i wspomnień z dzieciństwa. Prawie wszystkie chciałyśmy być księżniczkami i mieszkać w pałacu. Staram się przenieść coś z tych marzeń do pokoi dziecięcych, które przygotowuje dla innych. Nie korzystam z gotowych zestawów mebli, unikam dodatków z ,,sieciówek", pragnę aby każde wnętrze było wyjątkowe i niepowtarzalne. 
Wybieram zabytkowy fotel z wysokim oparciem, wygodny dla karmiącej mamy. Później będzie on idealny do czytania bajek na dobranoc, a kiedyś awansuje na tron dla małej księżniczki. Lubię malowane skrzynie i kufry, które pomieszczą liczne zabawki, a  jednocześnie wniosą odrobinę tajemniczości. Staram się wykorzystać meble, którymi dysponuje klientka.
Jeśli jest to stara drewniana szafa, to cudownie, bo zazwyczaj ma piękny kształt, a po oczyszczeniu i pomalowaniu staje się prawdziwą ozdobą. Można na niej namalować kwiaty lub motyw z ulubionej bajki. Malując meble i szyjąc dodatki, takie jak narzuty i zasłonki, zawsze wybieram neutralne barwy, które uspokajają wnętrze. Pokój i tak wkrótce zapełni się kolorowymi zabawkami.
Jeszcze tylko kilka dobranych kolorystycznie drobiazgów i pokój gotowy, a my będziemy mogli przez chwilę znów znaleźć się w świecie dziecięcej fantazji.
 
 
 
Wszystkie prace widoczne na zdjęciach powstały w naszej pracowni.
Istnieje możliwość wykonania ich w dowolnej kolorystyce, realizujemy również indywidualne zamówienia.